<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Kataryna, Pitera, Dorn i „wiedza z miasta”</title>
	<atom:link href="http://rydzykfizyk.wordpress.com/2008/03/15/kataryna-pitera-dorn-i-%e2%80%9ewiedza-z-miasta%e2%80%9d/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rydzykfizyk.wordpress.com/2008/03/15/kataryna-pitera-dorn-i-%e2%80%9ewiedza-z-miasta%e2%80%9d/</link>
	<description>Rydzyk fizyk</description>
	<lastBuildDate>Tue, 03 Nov 2009 13:01:18 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: jestem z miasta</title>
		<link>http://rydzykfizyk.wordpress.com/2008/03/15/kataryna-pitera-dorn-i-%e2%80%9ewiedza-z-miasta%e2%80%9d/#comment-190</link>
		<dc:creator>jestem z miasta</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jun 2008 00:42:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rydzykfizyk.wordpress.com/?p=33#comment-190</guid>
		<description>Rozumiem, że co do reszty też zgoda?

(Dziwne... cały czas miałem wrażenie, że clou powyższej &quot;demaskacji&quot; nie dotyczy Pitery, a Wassermanna, Dorna i ew. reszty hoło... yy... watahy, się znaczy :P )

I tak sobie jeszcze z ciekawości kliknąłem na link pod słówkiem &quot;Kataryna&quot; (dziwne, przedtem go chynb anie było...?) - i znlazlęm w komentarzach conastępuje:

========
Szanowny Panie (lub Szanowna Pani), przepraszam że się wcinam, ale Wycieraczka, o której Pan (lub Pani) pisze to był ŻART Zbigniewa Wassermana w programie magazyn 24 godziny w stacji TVN24. 

Dokument o który chodziło, pochodzący z personalnej teczki generała Dukaczewskiego został ujawniony w raporcie o likwidacji WSI, o czym nie wiedział dziennikarz (lub dziennikarka, nie pamiętam) prowadzący rozmowę. Wasserman przyniósł ogólnodostępne ksero i słabo (jak widać) sobie zażartował.
=========

No cymes, po prostu brylant! I-O vel Rydzyk fizyk (jak mniemam piszący również pod nickiem O.Dyr na &quot;salonie&quot;) takiego czegoś nie uwzględnił? I dalej jak pijany płota trzyma się swojego konika o &quot;standardowej w służbach wiedzy z miasta&quot;? HA! :)

A co do Julci... Ona nie od takich spraw - ona od oskarżania o taki, na ten zum Bleistift, zakup kawałka dorzsza kartą służbową jest.
Choć w sumie cieńka jest Julcia w te klocki - przecież nawet sam Donek stwierdził, że ten jaj raport o kaczyście Kamińskim, to jej fajerwerkowe ątre na scenę polityczną, to se można jedynie w papcie wsadzić...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rozumiem, że co do reszty też zgoda?</p>
<p>(Dziwne&#8230; cały czas miałem wrażenie, że clou powyższej &#8220;demaskacji&#8221; nie dotyczy Pitery, a Wassermanna, Dorna i ew. reszty hoło&#8230; yy&#8230; watahy, się znaczy <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  )</p>
<p>I tak sobie jeszcze z ciekawości kliknąłem na link pod słówkiem &#8220;Kataryna&#8221; (dziwne, przedtem go chynb anie było&#8230;?) &#8211; i znlazlęm w komentarzach conastępuje:</p>
<p>========<br />
Szanowny Panie (lub Szanowna Pani), przepraszam że się wcinam, ale Wycieraczka, o której Pan (lub Pani) pisze to był ŻART Zbigniewa Wassermana w programie magazyn 24 godziny w stacji TVN24. </p>
<p>Dokument o który chodziło, pochodzący z personalnej teczki generała Dukaczewskiego został ujawniony w raporcie o likwidacji WSI, o czym nie wiedział dziennikarz (lub dziennikarka, nie pamiętam) prowadzący rozmowę. Wasserman przyniósł ogólnodostępne ksero i słabo (jak widać) sobie zażartował.<br />
=========</p>
<p>No cymes, po prostu brylant! I-O vel Rydzyk fizyk (jak mniemam piszący również pod nickiem O.Dyr na &#8220;salonie&#8221;) takiego czegoś nie uwzględnił? I dalej jak pijany płota trzyma się swojego konika o &#8220;standardowej w służbach wiedzy z miasta&#8221;? HA! <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>A co do Julci&#8230; Ona nie od takich spraw &#8211; ona od oskarżania o taki, na ten zum Bleistift, zakup kawałka dorzsza kartą służbową jest.<br />
Choć w sumie cieńka jest Julcia w te klocki &#8211; przecież nawet sam Donek stwierdził, że ten jaj raport o kaczyście Kamińskim, to jej fajerwerkowe ątre na scenę polityczną, to se można jedynie w papcie wsadzić&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: rydzykfizyk</title>
		<link>http://rydzykfizyk.wordpress.com/2008/03/15/kataryna-pitera-dorn-i-%e2%80%9ewiedza-z-miasta%e2%80%9d/#comment-187</link>
		<dc:creator>rydzykfizyk</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Jun 2008 16:01:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rydzykfizyk.wordpress.com/?p=33#comment-187</guid>
		<description>@jestem z miasta

Dzięki za udowodnienie zasadności tego porównania - sam bym tego lepiej nie zrobił :)

W końcu Pitera nikogo na podstawie tych dokumentów oficjalnie nie oskarżała.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@jestem z miasta</p>
<p>Dzięki za udowodnienie zasadności tego porównania &#8211; sam bym tego lepiej nie zrobił <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>W końcu Pitera nikogo na podstawie tych dokumentów oficjalnie nie oskarżała.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jestem z miasta</title>
		<link>http://rydzykfizyk.wordpress.com/2008/03/15/kataryna-pitera-dorn-i-%e2%80%9ewiedza-z-miasta%e2%80%9d/#comment-182</link>
		<dc:creator>jestem z miasta</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Jun 2008 11:49:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rydzykfizyk.wordpress.com/?p=33#comment-182</guid>
		<description>PS/ edit:
Cholera, głupie emotikony automatyczne - bez sensu. Wygląda jakbym zapomniał zamknąć nawiasy.
No i oczywiście &quot;... the better IT fits&quot;.

pzdr</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>PS/ edit:<br />
Cholera, głupie emotikony automatyczne &#8211; bez sensu. Wygląda jakbym zapomniał zamknąć nawiasy.<br />
No i oczywiście &#8220;&#8230; the better IT fits&#8221;.</p>
<p>pzdr</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jestem z miasta</title>
		<link>http://rydzykfizyk.wordpress.com/2008/03/15/kataryna-pitera-dorn-i-%e2%80%9ewiedza-z-miasta%e2%80%9d/#comment-181</link>
		<dc:creator>jestem z miasta</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Jun 2008 11:45:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rydzykfizyk.wordpress.com/?p=33#comment-181</guid>
		<description>&quot;Słoń ma trąbę, która kształtem przypomina robaka. Robaki zaś dzielą się na: ...&quot;
Tak podobnież odpowiedział student biologii, któremu przyszło odpowiedzieć na pytanie &quot;proszę powiedzieć mi coś o słoniu&quot;, które padło z ust profesora, który jednakowoż zawsze i niezmiennie pytał &quot;o robaki&quot; - no więc wszyscy byli obryci jak dzikie świnie &quot;z robaków&quot;. A tu masz - taka siurpryza.
Rzeczony student zagaił więc, jak wyżej. Wedle anegdoty, profesor nijak się nie połapał, że za pomocą słoniowej trąby jest robiony w konia...

Co do powyższego wpisu blogowwego: pomiędzy stwierdzeniem, że &quot;to źródło wiedzy nie jest mu obce&quot; a konkluzją „ to standardowe [sic!!] źródło informacji w tzw. ” podobieństwo zachodzi mniej więcej takie właśniem jak pomiędzy trąbą słonia, a robakiem.
Albo, jak to ujął kapitan Załganow: &quot;Wprawdzie każdy śledź jest rybą, ale nie każda ryba jest śledziem&quot;.

&quot;Wyiad&quot; z dziennikarzem, to raczej luźna rozmowa, w której &quot;wywiadowany&quot; pytany jest co sądzi o tym, czy o tamtym - i ewentualnie dlaczego właśnie tak, a nie inaczej. Dorn nie oskarżał Marcinkiewicza przed trybunałem podpierając się argumentem &quot;bo wszystkim dobrze wiadomo, że ...&quot;, tylko rozmawia o tym, jaka jest jego ocena pewnego polityka - i sam przytomnie stwierdza, że &quot;nie jest to wiedza operacyjna, ale wiedza z miasta&quot;. Czyli, coś, o czym możemy sobie pogadać, coś, co mogło mieć wpływ na &quot;całościową&quot; ocenę pracy Marcinkiewicza, ale nie coś, na podstawie czego można wszcząć postępowanie formalne. I tyle.
(Zwracam uwagę, że nawet w sądach, szczególnie w sprawach &quot;społecznych&quot;, bierze się pod uwagę &quot;opinię o oskarżonym z miejsca pracy/ zamieszkania&quot; - BEZ JEJ WERYFIKACJI. I nie jest to &quot;materiał dowodowy&quot;, a &quot;informacja pomocnicza&quot; pozwalająca sędziemu &quot;wyrobić sobie opinię&quot;. I który to materiał ma -O ZGROZO!!- wpływ na wydawany wyrok... Normalnie kaczyzm w postaci czystej, FUJ!)

A co do Wassermanna:
&quot;Znalazłem go pod wycieraczką swojego mieszkania - odpowiedział [Wassermann] w końcu. - To dowód na wykorzystywanie służb specjalnych w walce politycznej - replikował Sikorski.&quot;
&quot;W zamian za poprawę bezpieczeństwa państwa jestem gotów ponieść odpowiedzialność karną i odbyć karę pozbawienia wolności [SIC!!]- odciął się Wassermann.&quot;

I dalej:
Zdaniem Dukaczewskiego, &quot;minister Wassermann okłamał opinię publiczną twierdząc, że głównym tematem kursu, w którym uczestniczył w lipcu i sierpniu 1989 r. było wykorzystanie handlu bronią dla potrzeb politycznych, podczas gdy tematyka handlu bronią na kursie nie była w ogóle poruszana&quot;.
Czyli, &quot;nieprawda, że sabiłem go siekierą - bo tam w ogóle nie było siekiery&quot;. (A kwestię zabicia dyskretnie przemilczmy...)

&quot;Wassermann odpowiedział Dukaczewskiemu szybko. - Pokazałem dokument potwierdzający odbycie szkolenia w Moskwie przez gen. Dukaczewskiego w sierpniu 1989 r. Nie złamałem prawa, bo informacja, że ktoś ukończył kurs w Moskwie nie jest informacją tajną i nie zagraża bezpieczeństwu państwa&quot;

Znowu chce się zacytować klasyka - &quot;Much Ado About Nothing&quot;, co w luźnym tłumaczeniu można nazwać &quot;z igły widły&quot;.
(I, o ile dobrze pamiętam, sam Wassermann powiedział, że &quot;znalazłem pod wycieraczką&quot; było odpowiedzią z rodzaju &quot;znalazłam cię w kapuście&quot;, jaką matka -nie chcąc, lub nie mogąc podać prawdziwego &quot;źródła&quot;- daje namolnemu czterolatkowi &quot;aleskądjasięmamowziąłem&quot;.
&quot;Oczywista oczywistość&quot;, ces&#039;t ne pas? :))

Z tego co napisałem (&quot;w biegu&quot;) powyżej wynika chyba dość jasno, że blogowe &quot;porównanie&quot; jest cokolwiek naciągane (&quot;the more stretched, the better fits&quot;, powiadają) - żeby nie powiedzieć, że wręcz zmanipulowane. Nic to, każdy kij dobry jak się chce psa uderzyć.


I jeszcze jedno:
Nie ustosunkowałem się do p. Pitery i jej &quot;dokumentów z miasta&quot;, choć chciałem i o niej coś napisać. Ale sprawę tylko &quot;pamiętam ogólnie&quot; (że była, lecz bez szczegółów) - a nie mam teraz czasu szukać.
Sprawdziłbym co tam było na rzeczy i &quot;się odniósł&quot; - ale aotor blogu przezor... ee... znaczy, przez niedopatrzenie, naturalnie, nie zamieścił tu linku &quot;do sprawy&quot; - więc ograniczyłem się tylko do wykazania mu słabosilności argumentu co do &quot;standardowego źródła&quot;.

Pozdrawiam i życzę na przyszłość bardziej &quot;znać proporcjum, mocium panie&quot;.
:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Słoń ma trąbę, która kształtem przypomina robaka. Robaki zaś dzielą się na: &#8230;&#8221;<br />
Tak podobnież odpowiedział student biologii, któremu przyszło odpowiedzieć na pytanie &#8220;proszę powiedzieć mi coś o słoniu&#8221;, które padło z ust profesora, który jednakowoż zawsze i niezmiennie pytał &#8220;o robaki&#8221; &#8211; no więc wszyscy byli obryci jak dzikie świnie &#8220;z robaków&#8221;. A tu masz &#8211; taka siurpryza.<br />
Rzeczony student zagaił więc, jak wyżej. Wedle anegdoty, profesor nijak się nie połapał, że za pomocą słoniowej trąby jest robiony w konia&#8230;</p>
<p>Co do powyższego wpisu blogowwego: pomiędzy stwierdzeniem, że &#8220;to źródło wiedzy nie jest mu obce&#8221; a konkluzją „ to standardowe [sic!!] źródło informacji w tzw. ” podobieństwo zachodzi mniej więcej takie właśniem jak pomiędzy trąbą słonia, a robakiem.<br />
Albo, jak to ujął kapitan Załganow: &#8220;Wprawdzie każdy śledź jest rybą, ale nie każda ryba jest śledziem&#8221;.</p>
<p>&#8220;Wyiad&#8221; z dziennikarzem, to raczej luźna rozmowa, w której &#8220;wywiadowany&#8221; pytany jest co sądzi o tym, czy o tamtym &#8211; i ewentualnie dlaczego właśnie tak, a nie inaczej. Dorn nie oskarżał Marcinkiewicza przed trybunałem podpierając się argumentem &#8220;bo wszystkim dobrze wiadomo, że &#8230;&#8221;, tylko rozmawia o tym, jaka jest jego ocena pewnego polityka &#8211; i sam przytomnie stwierdza, że &#8220;nie jest to wiedza operacyjna, ale wiedza z miasta&#8221;. Czyli, coś, o czym możemy sobie pogadać, coś, co mogło mieć wpływ na &#8220;całościową&#8221; ocenę pracy Marcinkiewicza, ale nie coś, na podstawie czego można wszcząć postępowanie formalne. I tyle.<br />
(Zwracam uwagę, że nawet w sądach, szczególnie w sprawach &#8220;społecznych&#8221;, bierze się pod uwagę &#8221;opinię o oskarżonym z miejsca pracy/ zamieszkania&#8221; &#8211; BEZ JEJ WERYFIKACJI. I nie jest to &#8220;materiał dowodowy&#8221;, a &#8220;informacja pomocnicza&#8221; pozwalająca sędziemu &#8220;wyrobić sobie opinię&#8221;. I który to materiał ma -O ZGROZO!!- wpływ na wydawany wyrok&#8230; Normalnie kaczyzm w postaci czystej, FUJ!)</p>
<p>A co do Wassermanna:<br />
&#8220;Znalazłem go pod wycieraczką swojego mieszkania &#8211; odpowiedział [Wassermann] w końcu. &#8211; To dowód na wykorzystywanie służb specjalnych w walce politycznej &#8211; replikował Sikorski.&#8221;<br />
&#8220;W zamian za poprawę bezpieczeństwa państwa jestem gotów ponieść odpowiedzialność karną i odbyć karę pozbawienia wolności [SIC!!]- odciął się Wassermann.&#8221;</p>
<p>I dalej:<br />
Zdaniem Dukaczewskiego, &#8220;minister Wassermann okłamał opinię publiczną twierdząc, że głównym tematem kursu, w którym uczestniczył w lipcu i sierpniu 1989 r. było wykorzystanie handlu bronią dla potrzeb politycznych, podczas gdy tematyka handlu bronią na kursie nie była w ogóle poruszana&#8221;.<br />
Czyli, &#8220;nieprawda, że sabiłem go siekierą &#8211; bo tam w ogóle nie było siekiery&#8221;. (A kwestię zabicia dyskretnie przemilczmy&#8230;)</p>
<p>&#8220;Wassermann odpowiedział Dukaczewskiemu szybko. &#8211; Pokazałem dokument potwierdzający odbycie szkolenia w Moskwie przez gen. Dukaczewskiego w sierpniu 1989 r. Nie złamałem prawa, bo informacja, że ktoś ukończył kurs w Moskwie nie jest informacją tajną i nie zagraża bezpieczeństwu państwa&#8221;</p>
<p>Znowu chce się zacytować klasyka &#8211; &#8220;Much Ado About Nothing&#8221;, co w luźnym tłumaczeniu można nazwać &#8220;z igły widły&#8221;.<br />
(I, o ile dobrze pamiętam, sam Wassermann powiedział, że &#8220;znalazłem pod wycieraczką&#8221; było odpowiedzią z rodzaju &#8220;znalazłam cię w kapuście&#8221;, jaką matka -nie chcąc, lub nie mogąc podać prawdziwego &#8220;źródła&#8221;- daje namolnemu czterolatkowi &#8220;aleskądjasięmamowziąłem&#8221;.<br />
&#8220;Oczywista oczywistość&#8221;, ces&#8217;t ne pas? <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> )</p>
<p>Z tego co napisałem (&#8220;w biegu&#8221;) powyżej wynika chyba dość jasno, że blogowe &#8220;porównanie&#8221; jest cokolwiek naciągane (&#8220;the more stretched, the better fits&#8221;, powiadają) &#8211; żeby nie powiedzieć, że wręcz zmanipulowane. Nic to, każdy kij dobry jak się chce psa uderzyć.</p>
<p>I jeszcze jedno:<br />
Nie ustosunkowałem się do p. Pitery i jej &#8220;dokumentów z miasta&#8221;, choć chciałem i o niej coś napisać. Ale sprawę tylko &#8220;pamiętam ogólnie&#8221; (że była, lecz bez szczegółów) &#8211; a nie mam teraz czasu szukać.<br />
Sprawdziłbym co tam było na rzeczy i &#8220;się odniósł&#8221; &#8211; ale aotor blogu przezor&#8230; ee&#8230; znaczy, przez niedopatrzenie, naturalnie, nie zamieścił tu linku &#8220;do sprawy&#8221; &#8211; więc ograniczyłem się tylko do wykazania mu słabosilności argumentu co do &#8220;standardowego źródła&#8221;.</p>
<p>Pozdrawiam i życzę na przyszłość bardziej &#8220;znać proporcjum, mocium panie&#8221;.<br />
 <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Polityka &#187; Blog Archive &#187; Kataryna, Pitera, Dorn i „wiedza z miasta”</title>
		<link>http://rydzykfizyk.wordpress.com/2008/03/15/kataryna-pitera-dorn-i-%e2%80%9ewiedza-z-miasta%e2%80%9d/#comment-163</link>
		<dc:creator>Polityka &#187; Blog Archive &#187; Kataryna, Pitera, Dorn i „wiedza z miasta”</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 14:17:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rydzykfizyk.wordpress.com/?p=33#comment-163</guid>
		<description>[...] post by rydzykfizyk     Kategoria: Bez kategorii &#160;&#183;&#160;&#160;Komentarz (RSS) [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] post by rydzykfizyk     Kategoria: Bez kategorii &nbsp;&middot;&nbsp;&nbsp;Komentarz (RSS) [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kataryna, Pitera, Dorn i „wiedza z miasta” : Polityka</title>
		<link>http://rydzykfizyk.wordpress.com/2008/03/15/kataryna-pitera-dorn-i-%e2%80%9ewiedza-z-miasta%e2%80%9d/#comment-162</link>
		<dc:creator>Kataryna, Pitera, Dorn i „wiedza z miasta” : Polityka</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 14:06:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rydzykfizyk.wordpress.com/?p=33#comment-162</guid>
		<description>[...] Original post by rydzykfizyk [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Original post by rydzykfizyk [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Inwestycje &#187; Blog Archive &#187; Kataryna, Pitera, Dorn i „wiedza z miasta”</title>
		<link>http://rydzykfizyk.wordpress.com/2008/03/15/kataryna-pitera-dorn-i-%e2%80%9ewiedza-z-miasta%e2%80%9d/#comment-161</link>
		<dc:creator>Inwestycje &#187; Blog Archive &#187; Kataryna, Pitera, Dorn i „wiedza z miasta”</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 11:07:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rydzykfizyk.wordpress.com/?p=33#comment-161</guid>
		<description>[...] Original post by rydzykfizyk [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Original post by rydzykfizyk [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Polityka &#187; Blog Archive &#187; Kataryna, Pitera, Dorn i „wiedza z miasta”</title>
		<link>http://rydzykfizyk.wordpress.com/2008/03/15/kataryna-pitera-dorn-i-%e2%80%9ewiedza-z-miasta%e2%80%9d/#comment-160</link>
		<dc:creator>Polityka &#187; Blog Archive &#187; Kataryna, Pitera, Dorn i „wiedza z miasta”</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 11:07:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rydzykfizyk.wordpress.com/?p=33#comment-160</guid>
		<description>[...] Original post by rydzykfizyk [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Original post by rydzykfizyk [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
